Sztuka przez wielkie “S”, czyli jak to według mnie wygląda #2

Siedzimy na przerwie w szkole znudzeni kolejnym monotonnym dniem nauki. Pogoda nie dopisuje, chociaż może to i dobrze, bo gdyby świeciło słońce, narzekalibyśmy, że musimy tkwić w budynku. Żeby ożywić atmosferę , ktoś zaczyna rozmawiać o „przyszłości”: o naszych planach, …

Sztuka przez wielkie “S”, czyli jak to według mnie wygląda #1

Galeria… taka zwykła galeria… na ścianach wiszą obrazy, czasem gdzieś w kącie stoi samotnie rzeźba. Ludzie sobie chodzą… Nie! Oni spacerują, przechadzają się leniwie między salami, bez pośpiechu  podziwiając otaczające ich arcydzieła. Na środku pomieszczenia stoi kanapa, przeznaczona dla osób, …

35 tysięcy dzieł w 3 godziny, czyli o tym jak biegałam po Luwrze #1

Luwr! Żebym to ja potrafiła powiedzieć, ile czasu marzyłam o chwili, w której  idąc przez ogrody Tuileries, gdzie sam Claude Monet eksperymentował ze swoimi obrazami, zachwycę się atmosferą wszechobecnej tam zieleni. Kiedy to przechodząc pod triumfalnym łukiem du Carrousel, zatrzymam …