Tag: przemijanie

Mamo, obiecasz mi coś?

Mamo… mogę z Tobą pogadać? To znaczy, eh, wiem, że to głupie pytanie. Przecież zawsze mogę. Cały czas mi powtarzasz, że jesteś moją najlepszą przyjaciółką, na dobre i złe, gotową zawsze wysłuchać tego, co mam do powiedzenia… No, może nie zawsze, ale Ty też jesteś tylko człowiekiem i masz swoje gorsze dni, a mimo to zawsze przychodzisz do mnie z uśmiechem na twarzy i dajesz z siebie wszystko, bez względu na miejsce i porę. Wiem, że powinnam Ci to mówić codziennie, a nie tylko w ten jeden dzień w roku. Ale myślę, że właśnie po to są takie dni, żeby wyrwać się na chwilę z tego ciągłego zamieszania, w którym każda z nas się gubi, i powiedzieć Ci tak prosto i z serca, że bez Ciebie najzwyczajniej w świecie nie potrafiłabym żyć.

Kathe Kollwitz, “Matka z dzieckiem”

Continue reading

Like it? Share it!

Wszystko się kiedyś kończy, nie?

Nie spodziewałam się, że włączając radio w poniedziałkowy wieczór, znów usłyszę Twoje imię. Tak dawno się przecież nie widziałyśmy! Włączyłam telewizor chcąc zobaczyć, co u Ciebie słychać, zatracić się w widoku misternie wykonanych maswerków i choć przez chwilę znów poczuć tę dumę, której zawsze jesteś pełna. A raczej byłaś. Bo pomarańczowy blask, w którym tego wieczoru spowite były Twoje gotyckie mury, nie był wcale promieniami zachodzącego, kwietniowego słońca. Stałaś tam bezsilna patrząc na Paryż, który zdezorientowany tą nagłą sytuacją, nie przewidywaną w żadnym scenariuszu, nie potrafił wyciągnąć Cię z płomieni ognia, powoli i bezlitośnie trawiących Cię całą.

źródło: luxuo.com

Continue reading

Like it? Share it!

Nie jestem tutaj sama

Pada śnieg. Jest dosłownie wszędzie. Dostał się za mój kołnierz i nieproszony wpadł do butów. Ciężko mi się idzie po nieodśnieżonym chodniku z nieznośną myślą z tyłu głowy, że za chwilę mogę się wywrócić, może się coś stać, a zanim dotrę do domu, stracę czucie w palcach stóp i dłoni. Szybko ostatnio wpadam w panikę, przez większość czasu błądząc gdzieś po labiryntach moich myśli, co odcina mnie na tyle skutecznie od świata, że nie do końca wiem, co było naprawdę, a co sobie wymyśliłam. A ten spacer? Nie jestem pewna czy śnię, czy wiatr rzeczywiście co raz unosi w górę delikatne płatki, zaburzając jedność krajobrazu, ale tworząc przy tym niezwykle harmonijny chaos ruchów i kształtów. Urzeka mnie ten widok. Jednak z każdym jego podmuchem mam wrażenie, że to ja się rozpadam. Jestem jak śnieg, ale jest zbyt zimno, żeby ulepić ze mnie bałwana, poskładać i uporządkować, aby utworzyć jedną całość.

Esa Riippa- Ura (Kariera)

Continue reading

Like it? Share it!

Tik tak, tik tak…

Siedzę sama w pokoju. Jest już dosyć późno, dawno powinnam iść spać. No właśnie, późno. Skąd ja to wiem, że jest już późna godzina? Patrzę na mój zegar i nasuwa mi się mnóstwo pytań.

Jak to się dzieje, że istnieje w ogóle coś takiego jak czas?

Jak on wygląda, jeśli w ogóle możemy mówić tu o “wyglądaniu”?

Dlaczego nie możemy go zatrzymać, cofnąć, przyspieszyć i czemu czujemy jego upływ?

Czemu coś, co się stało, już zawsze będzie należeć do przeszłości?

Dlaczego nie jesteśmy w stanie podróżować w czasie? A może jesteśmy, tylko o tym nie wiemy?

Cisza. Wszechobecna cisza. Nikt nie potrafi mi odpowiedzieć.

czas

Continue reading

Like it? Share it!

© 2019 Heart of Art

Theme by Anders NorenUp ↑