Tag: pablo picasso

Mamo, obiecasz mi coś?

Mamo… mogę z Tobą pogadać? To znaczy, eh, wiem, że to głupie pytanie. Przecież zawsze mogę. Cały czas mi powtarzasz, że jesteś moją najlepszą przyjaciółką, na dobre i złe, gotową zawsze wysłuchać tego, co mam do powiedzenia… No, może nie zawsze, ale Ty też jesteś tylko człowiekiem i masz swoje gorsze dni, a mimo to zawsze przychodzisz do mnie z uśmiechem na twarzy i dajesz z siebie wszystko, bez względu na miejsce i porę. Wiem, że powinnam Ci to mówić codziennie, a nie tylko w ten jeden dzień w roku. Ale myślę, że właśnie po to są takie dni, żeby wyrwać się na chwilę z tego ciągłego zamieszania, w którym każda z nas się gubi, i powiedzieć Ci tak prosto i z serca, że bez Ciebie najzwyczajniej w świecie nie potrafiłabym żyć.

Kathe Kollwitz, “Matka z dzieckiem”

Continue reading

Like it? Share it!

O tej porze roku coś się zmienia w człowieku

Wczoraj był jeden z tych jeszcze ciepłych wrześniowych wieczorów, kiedy temperatura wciąż pozwala na przyjemne spacery po zmroku bez ryzyka odmrożenia czubka nosa i wszystkich innych części ciała. Mgła delikatnie rozpraszała światło lamp na ulicy i przyćmiewała księżyc, choć może to tylko moje zmęczone oczy płatały mi figle. O tak, nadszedł ten czas, kiedy ciało nie do końca nadąża za rozbieganym umysłem zmuszanym do ciągłego działania na wysokich obrotach, a reszta świata, jakby dla przeciwieństwa, wydaje się zasypiać, coraz wolniej istnieć, bo Lato osiągnęło już wszystko co mogło i teraz pokornie oddaje się w objęcia Jesieni. Choć już trzeci raz z rzędu wyszłam na wieczorny spacer z myślą, że to ta ostatnia przechadzka bez zmarzniętych dłoni, tym razem czułam, że na pewno tak będzie.

Ludwik de Laveaux “Paryż w nocy” 1893

O tej porze roku zmienia się coś w człowieku. I właśnie coś zmieniło się we mnie.

Continue reading

Like it? Share it!

Bo dogadać się z ludźmi, to też jest sztuka

Wiecie co, to jest strasznie trudna rzecz. To całe staranie się, wyrażanie uczuć, umiejętność gadania, reagowania, bycia nieskończenie cierpliwym. Znajdowanie sobie przyjaciół w przedszkolu było zdecydowanie prostsze: jeśli ktoś miał takie same zabawki jak ty, to go nie lubiłeś, jeśli podobał ci się albo podzielił czekoladą, to był spoko. I tyle. Miałeś „przyjaciela”, dopóki nie oberwałeś od niego piaskiem w oczy na placu zabaw. Proste? Proste. BYŁO.  A teraz? Selekcja, konflikty charakterów, zazdrość, brak wzajemności – filozofia relacji z ludźmi jest trudniejsza niż się wydaje. Jedyną alternatywą wydaje się być samotność, w sumie jest wtedy mniej zachodu. Słuchajcie, może długo po tym świecie nie chodzę, ale jedną rzecz wam powiem: nie próbujcie żyć bez ludzi. Nigdy.

Continue reading

Like it? Share it!

© 2019 Heart of Art

Theme by Anders NorenUp ↑