35 tysięcy dzieł w 3 godziny, czyli o tym jak biegałam po Luwrze #2 – Królowa portretów

-Czy ty wiesz w ogóle, w którym miejscu teraz jesteśmy? -Ależ oczywiście. Nie trudno zauważyć, że gdzieś w Luwrze. -Od 20 minut próbujemy trafić do Mona Lisy! -Bo ta mapka jest jakaś niezorganizowana! Pokazuje, że już dawno powinien być skręt, …

Sztuka przez wielkie “S”, czyli jak to według mnie wygląda #1

Galeria… taka zwykła galeria… na ścianach wiszą obrazy, czasem gdzieś w kącie stoi samotnie rzeźba. Ludzie sobie chodzą… Nie! Oni spacerują, przechadzają się leniwie między salami, bez pośpiechu  podziwiając otaczające ich arcydzieła. Na środku pomieszczenia stoi kanapa, przeznaczona dla osób, …