Mam na imię Kamila. Mam lat… Ha! Chcielibyście wiedzieć? No tak. Jestem nastolatką zakochaną w sztuce. I w psychologii, astronomii, jeździectwie, gotowaniu, łażeniu bez celu, parkach, myśleniu, nocach spędzonych przy ognisku, śmiechu, gwiazdach i śpiewie ptaków. W ciepłych letnich wieczorach, pięknych historiach, nieodkrytych miejscach i tajemniczych teoriach. Książkach, których nigdy nie przeczytam i ludziach, których nie dane jest mi poznać. W słońcu i w kwiatach. I w życiu.

Kim jestem? Oh, zdefiniować znaczy ograniczyć! Jestem zawsze kimś po środku. Ani na lewo, ani na prawo. Znam dobrze światło, nie boję się ciemności. Jestem jednym z sekretów wszechświata (tak jak posągi z Wyspy Wielkanocnej!). Zagadką nawet dla samej siebie. Nie ma na mnie określenia. To w takim razie, jak mnie nazywać?

Kama. Mów mi Kama.

Dobra, a teraz na poważnie, bo wypada.

Historią sztuki i formami artystcznymi wszelkiego rodzaju interesowałam się od dzieciństwa. Śpiewam, tańczę, maluję, aktorze, a teoretyczną stroną sztuki zajmuję się od 2012 roku, w większości na własną rękę. Generalnie wszędzie mnie pełno. Współpracuję też z lokalną galerią Marchand w Białymstoku i jeszcze w liceum otworzyłam galerie internetowe Heart of Art Shop oraz Heart of Art Digital. W 2020 rozpoczęłam studia na kierunku Historii Sztuki z Kognitywistyka na University of Sussex w Wielkiej Bryatnii. Szalone połączenie, prawda? Takie lubię najbardziej i ciągnie mnie mocno do połączeń między sztuką a technologią, psychologicznej strony działań twórczych, filozofii i etyki Sztucznej Inteligencji. No i oczywiście do zmieniania świata. A pomysły i energia mi się nie kończą.

Moje wszelkie kreatywne działania możesz wesprzeć przez serwis Patronite.

Ciao!