Znacznik: zagubienie

O tej porze roku coś się zmienia w człowieku

Wczoraj był jeden z tych jeszcze ciepłych wrześniowych wieczorów, kiedy temperatura wciąż pozwala na przyjemne spacery po zmroku bez ryzyka odmrożenia czubka nosa i wszystkich innych części ciała. Mgła delikatnie rozpraszała światło lamp na ulicy i przyćmiewała księżyc, choć może to tylko moje zmęczone oczy płatały mi figle. O tak, nadszedł ten czas, kiedy ciało nie do końca nadąża za rozbieganym umysłem zmuszanym do ciągłego działania na wysokich obrotach, a reszta świata, jakby dla przeciwieństwa, wydaje się zasypiać, coraz wolniej istnieć, bo Lato osiągnęło już wszystko co mogło i teraz pokornie oddaje się w objęcia Jesieni. Choć już trzeci raz z rzędu wyszłam na wieczorny spacer z myślą, że to ta ostatnia przechadzka bez zmarzniętych dłoni, tym razem czułam, że na pewno tak będzie.

Ludwik de Laveaux „Paryż w nocy” 1893

O tej porze roku zmienia się coś w człowieku. I właśnie coś zmieniło się we mnie.

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Let’s talk about emotions, czyli jak żyję, czując za dużo #2

Cześć! To znowu Ja, Nadwrażliwiec. Dawno mnie tu nie było, nie? Pewnie myślałeś, że już nie wrócę. Nie no, tak szybko nie da się mnie pozbyć. Jestem trochę jak taka mała, uciążliwa mucha, która się nie odczepi, choćbyś nie wiem jak odganiał i próbował zatłuc. Trochę się po prostu działo ostatnio, wylałam kawę na zeszyt, ulubiony długopis mi się wypisał… Ale cóż, zawsze mogło być gorzej. Tia, jakoś tak wyszło, że coś o tym wiem, jak to jest „gorzej” i z całego serca nie życzę nikomu, kto tego nie rozumie, żeby zrozumiał, bo żeby zrozumieć, trzeba doświadczyć, a lepiej nie doświadczać. Są rzeczy, które dla człowieka powinny pozostać tylko tajemnicą niewartą żadnego zgłębiania.

Teodor Axentowicz- Pod brzemieniem nieszczęścia

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Szukając Siebie

Hej! Gdzie się podziałaś? Zniknęłaś tak nagle, bez ostrzeżenia. Zostawiłaś mnie w ciemności, samą z własnymi myślami, patrzącą przez okno. Zdjęłam już maskę. Ciężko bez Ciebie być prawdziwie radosnym. Ale pod osłoną nocy nikt się już nie przejmuje. Ani ja, ani ci ludzie na zewnątrz, w domu po drugiej stronie ulicy. Mogliby spojrzeć. Wiem, że tego nie zrobią. Mają światło, dające nadzieję, przeraża ich moja ciemność. Mnie też ona przeraża. Myśli mi się kłębią. Tak trudno bez Ciebie je opanować.

Damian Leszczyński, „Insomnia III”

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

© 2018 Heart of Art

Theme by Anders NorenW górę ↑