Znacznik: sztuka współczesna

Historia sztuki 2.0 – Co według państwa Carter warto zobaczyć w Luwrze?

-OBUDŹ SIĘ, OBUDŹ! JUŻ WIEM, WIEM, WIEM, WIEM!

-Co się znowu stało, jest trzecia w nocy!

-Już wiem co będziemy dzisiaj robić Jay-Z! Nasz najnowszy teledysk nakręcimy…

-O. Matko.

-… W Luwrze!

*Pilates przy okazji*

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Szukając Siebie

Hej! Gdzie się podziałaś? Zniknęłaś tak nagle, bez ostrzeżenia. Zostawiłaś mnie w ciemności, samą z własnymi myślami, patrzącą przez okno. Zdjęłam już maskę. Ciężko bez Ciebie być prawdziwie radosnym. Ale pod osłoną nocy nikt się już nie przejmuje. Ani ja, ani ci ludzie na zewnątrz, w domu po drugiej stronie ulicy. Mogliby spojrzeć. Wiem, że tego nie zrobią. Mają światło, dające nadzieję, przeraża ich moja ciemność. Mnie też ona przeraża. Myśli mi się kłębią. Tak trudno bez Ciebie je opanować.

Damian Leszczyński, „Insomnia III”

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Sztuka przez wielkie „S”, czyli jak to według mnie wygląda #2

Siedzimy na przerwie w szkole znudzeni kolejnym monotonnym dniem nauki. Pogoda nie dopisuje, chociaż może to i dobrze, bo gdyby świeciło słońce, narzekalibyśmy, że musimy tkwić w budynku. Żeby ożywić atmosferę , ktoś zaczyna rozmawiać o „przyszłości”: o naszych planach, marzeniach, celach. To jakoś zawsze wszystkich odmienia i każdemu świecą się oczy na wspomnienie o swojej idealnej robocie, choć nikt nie dopuszcza do siebie myśli, że powiedzieć jest łatwiej niż zrobić. Rzucam, że chciałabym pracować ze sztuką, odkrywać ją na nowo i promować zdolnych artystów. W tym momencie pada pytanie, które od dawna zadają mi dorośli, znajomi i nawet dzieci.

Co takiego jest w tej sztuce współczesnej?

Co jest takiego w tych bezwyrazowych plamach, sprzedających się za miliardy dolarów, które mogło namalować dziecko?

I powiem wam, że prawdziwą sztuką jest wyjaśnienie tego w jak najprostszy sposób.

Co ona tutaj widzi?!?!

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Sztuka przez wielkie „S”, czyli jak to według mnie wygląda #1

Galeria… taka zwykła galeria… na ścianach wiszą obrazy, czasem gdzieś w kącie stoi samotnie rzeźba. Ludzie sobie chodzą… Nie! Oni spacerują, przechadzają się leniwie między salami, bez pośpiechu  podziwiając otaczające ich arcydzieła. Na środku pomieszczenia stoi kanapa, przeznaczona dla osób, które chciałyby dłużej popatrzeć na dane dzieło, a z różnych powodów siedzenie zwyczajnie ułatwi im kontemplowanie. Te kanapy zawsze stoją przed ważniejszymi dziełami, ale zazwyczaj „zapchane” są znudzonymi osobnikami, gapiącymi się bezmyślnie w małe błyskające ekraniki (w przeważającej większości emanują one doskonale nam znanym, niebieskim światłem). Zastanawiam się wtedy, jak to działa: dlaczego niektórzy na samą myśl wyprawy do galerii podskakują z ekscytacji i wręcz nie mogą się doczekać wizyty, a reszta – no cóż – przychodzi, bo musi. Tak się zastanawiam nad tym od dłuższego czasu i dochodzę do wniosku, że… to w sumie długa historia.

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

© 2018 Heart of Art

Theme by Anders NorenW górę ↑