Miesiąc: Sierpień 2017

Let’s talk about emotions, czyli jak żyję, czując za dużo #1

Ej, bo to nie tak, że ze mną jest coś nie w porządku. Choć z drugiej strony, jakby się zastanowić to nikt też nigdy nie stwierdził, że wszystko OK. Ja po prostu czuję trochę więcej, niż bym chciała, martwię się na zapas, myślę o rzeczach, o których niektórym nawet się nie śni, czytam między wierszami i widzę to, co innym zazwyczaj umyka. W momencie, kiedy to wszystko się nagromadzi, czyli hmm… średnio co drugi dzień mojego krótkiego życia, doprowadza mnie do swego rodzaju szaleństwa i jak stanę przed lustrem to wyglądam mniej więcej tak, jak ten zacny pan ze zdjęcia:

Gustave Courbet, „Autoportret: zdesperowany człowiek”, 1845

Zdesperowany Courbet. Po prostu.

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

Budzik zadzwonił o 4:30

Budzik. Oh my, why?!?! Fakt, że to Ed Sheeran swoim „Galway Girl” budzi mnie o poranku, niczego nie zmienia. Zwlekam się z łóżka. Patrzę na zegarek: 4:30. Ludzie, co ze mną jest nie tak? A nie, pamiętam. Już wiem, dlaczego zadzwonił tak wcześnie. Nagły zastrzyk energii. Szybko ubieram się i budzę tatę, który zawiedzionym głosem stwierdza: „O nie, jednak wstała”, ale rusza się z łóżka i zaraz wychodzimy. Jest zimno, cała się trzęsę mimo dwóch bluz na sobie. Wytrzymam, sama chciałam. Z drugiej strony, nie mam z tym problemu: uwielbiam rześkie powietrze poranka. W dodatku w połączeniu z tym co zobaczę? Luzik arbuzik. Dla wschodu słońca nad morzem mogę zamarznąć.

Czytaj więcej…

Like it? Share it!

© 2018 Heart of Art

Theme by Anders NorenW górę ↑